Zegarki, kawa i rzepy. O tym, jak Szwajcarzy zostawili swój ślad na Księżycu

NASA-Speedmaster

Buzz Aldrin z zegarkiem szwajcarskiej firmy Omega na prawym nadgarstku. Fot. NASA

50 lat temu, 20 lipca 1969 roku, o godzinie 20:17 amerykańskiego czasu, 600 milionów ludzi na Ziemi oglądało na ekranach telewizorów, jak człowiek stawia pierwszy krok na Księżycu. Misja Apollo 11 to był sukces, który przeszedł do historii ludzkości, a gloria spłynęła na Amerykanów Neila Armstronga i (w mniejszym stopniu) Edwina Buzza Aldrina. Tymczasem, aby cała ta niemożliwa operacja się powiodła, potrzebny był wysiłek setek tysięcy ludzi i zaawansowane technologie stworzone przez najtęższe umysły, nie mówiąc już o wielkiej górze pieniędzy. A także odrobina szwajcarskiej pomysłowości. Choć fizycznie żaden Szwajcar nigdy nie postawił stopy na Srebrnym Globie, to można powiedzieć, że Helweci zostawili tam swój ślad.

„The eagle has landed”

Kojarzycie charakterystyczny emblemat z lądującym orłem, którego NASA używała podczas księżycowej misji? Naszywki z symbolem Ameryki zdobiły skafandry astronautów i uniformy ekipy naziemnej. Uszyła je firma Lion Brothers z Maryland na maszynach typu 2S-55 firmy Saurer ze szwajcarskiego Arbon w kantonie Thurgau. W amerykańskich szwalniach 40 takich maszyn dzień i noc pracowało na zamówienie NASA. Podobnież i amerykańska flaga, którą Buzz Aldrin wbił w księżycową ziemię, wyszła spod szwajcarskiej igły.

s69_34875

Oficjalna naszywka księżycowej misji wyszła spod szwajcarskiej igły. Fot. NASA

Ale jeszcze zanim wetknięta w Księżyc flaga symbolicznie przypieczętowała amerykański sukces, Aldrin rozstawił tam coś innego – żagiel słoneczny, wynalazek profesora Johannesa Geissa, profesora fizyki z Berna. Kawałek folii aluminiowej mierzył prędkość wiatrów słonecznych, a zgromadzone w ten sposób dane posłużyły potem szwajcarskim naukowcom z Wydziału Fizyki Eksperymentalnej do badań nad Układem Słonecznym i genezą Wielkiego Wybuchu. Berneński projekt był jedynym nieamerykańskim programem badawczym, przeprowadzonym podczas księżycowej wyprawy.

„Houston: 20 sekund” 

Aby misja Apollo 11 się powiodła niezwykle istotny był czas. A kto potrafi go mierzyć lepiej niż Szwajcarzy? Na zdjęciach z kapsuły rakiety Saturn V Buzz Aldrin pozuje z legendarnym Speedmasterem – zegarkiem Omega, wyprodukowanym przez firmę ze szwajcarskiego Biel. Dzięki odporności na wstrząsy, ekstremalne temperatury i pola magnetyczne, czasomierz nie miał sobie równych. Aldrin nosił Omegę nie tylko w statku kosmicznym, ale i stąpając po Księżycu, co oczywiście firma wykorzystuje w kampaniach reklamowych do dzisiaj. Jeśli macie wolnych 10 tysięcy franków, możecie sobie sprawić jeden z 6969 zegarków z limitowanej serii Omegi, wypuszczonej z okazji 50-lecia lądowania na Księżycu. Do obejrzenia tutaj.

Mało kto wie, że i paski, które przytwierdzały zegarki do skafandrów wszystkich dwunastu śmiałków, którzy dotychczas wylądowali na Księżycu, wykorzystywały szwajcarski wynalazek – taśmy na rzepy Velcro, wyprodukowane w Aubonne nad Jeziorem Genewskim. Rzepy pomagały też astronautom w codziennym życiu w stanie nieważkości – trzymały buty na nogach i różne małe przedmioty na swoich miejscach.

Szwajcarzy dołożyli swój kamyczek do ogródka także przy procesie produkcji hełmów dla astronautów. Wizjer musiał chronić oczy przed światłem słonecznym i promieniowaniem ultrafioletowym, dlatego jego wewnętrzną stronę pokryto warstwą złota, a następnie powleczono Tinuvinem, substancją chemiczną, kupioną od firmy Geigy z Bazylei.

f8681cf1-db99-4e48-8148-0e82a5ddcaad

„Nescafe też była na księżycu”. Na zdjęciu Buzz Aldrin rozstawia żagiel słoneczny z Berna. Fot. archiwum Nestlé

„Mały krok dla człowieka..

Kosmiczni bohaterowie zjedli śniadanie – tak pewnie brzmiałby pasek w telewizji informacyjnej, gdyby misja na księżyc odbywała się dzisiaj. Astronauci zanim dotarli do celu spędzili trzy dni w mało komfortowych warunkach, ale musieli tam jeść i pić. A wiadomo, że do śniadania, nawet jeśli jest się akurat w statku kosmicznym, nie może zabraknąć kawy. Tu interes zwęszył szwajcarski koncern Nestlé, którego rozpuszczalna Nescafé Gold nie wymagała zbytnich ceregieli, wystarczyło do proszku dodać trochę wody i kawopodobny płyn można było w praktyczny sposób zażyć nawet w warunkach nieważkości.

Aby osłodzić życie ekipie Armstronga, firma Nestlé stworzyła też kosmiczne słodycze wielkości kostki bulionowej. Space-Cubes o smaku truskawkowym, kokosowym, czekoladowym i orzechowym, same trafiały do buzi. Jak wiadomo, dieta jest bardzo ważna dla astronautów, a ilość przyjmowanego pożywienia musi być starannie określona. O odpowiednie porcje również zadbali Szwajcarzy, a ściślej precyzyjne wagi firmy Mettler znad Greifensee w kantonie Zurych. Urządzenia gwarantowały dokładne pomiary przy zmianach ciśnienia i temperaturach do 1600 stopni.

..wielki skok dla ludzkości”

Dzięki szwajcarskiej myśli technicznej nie tylko pracownicy NASA, ale i miliony ludzi na świecie mogły z wypiekami na twarzy śledzić historyczny moment lądowania na Księżycu. Soczewki o wysokiej rozdzielczości, w które wyposażone były kamery, rejestrujące to, co się działo podczas misji Apollo, to dzieło Szwajcarów. Dostarczyła je firma Kern z Aarau, podobnie jak i wysoce precyzyjne urządzenia pomiarowe, wykorzystywane przy budowie rakiety Saturn V.

8d74c9cb-b492-4b99-96c2-72f1ec2765d9

Nawet czujniki dymu do bazy w Houston dostarczyli Szwajcarzy. Fot. archiwum NASA

Także projektory w ośrodku dowodzenia NASA w Houston, wyświetlające na wielkich ekranach odliczanie do startu rakiety, a następnie obrazy z księżyca niemal w czasie rzeczywistym, pochodziły ze Szwajcarii – od firmy Gretag z Regensdorfu w kantonie Zurych. Amerykanie kupili wówczas od Szwajcarów 34 projektory typu Eidophor łącznie za 20 milionów franków. Swiss made były też zamontowane w suficie bazy w Houston czujniki dymu. Detektory dostarczyła firma Cerberus z Männedorfu w kantonie Zurych. 

Szwajcarski wkład w powodzenie amerykańskiej misji to także wyspecjalizowane niszowe technologie i produkty. Takie jak bardzo wytrzymałe syntetyczne szafiry z kantonu Valais, które były używane do konstrukcji baterii słonecznych i zabezpieczenia okien w kapsule statku.

TASA i jedyny szwajcarski astronauta 

W Szwajcarii misja na księżyc budziła równie silne emocje, jak i na całym świecie. Neil Armstrong, Edwin Aldrin i Michael Collins mieli tu nawet swoich naśladowców. W 1968 roku trzech nastolatków z Gretzenbach w kantonie Solothurn zapragnęło przeżyć to, co amerykańscy astronauci. Powołali własną misję, którą nazwali Team Apollo Schweiz Amerika, w skrócie TASA i zabrali się za budowę statku kosmicznego. Po dwóch latach kapsuła, przy której powstawaniu pomagała cała wieś, stanęła przed domem rodziców jednego z kandydatów na astronautę. Trzech przyjaciół zaplombowało się w niej na dwa tygodnie, symulując lot na księżyc. Żywili się amerykańskimi konserwami, spali w ciasnocie i załatwiali do plastikowych worków. Swoją przygodę transmitowali za pomocą kamery. Kiedy po 14 dniach misja zakończyła się sukcesem, mieszkańcy Gretzenbach urządzili wielkie święto, a o „szwajcarskich astronautach” pisały media w całym kraju. Dzisiaj panowie, już emeryci, wciąż się przyjaźnią i nadal interesują się kosmosem.

Z kolei prawdziwego astronautę Szwajcaria miała dotychczas tylko jednego. To Claude Nicollier z Vevey nad Jeziorem Genewskim, który wziął udział w czterech misjach kosmicznych NASA. W 1999 roku, jako pierwszy astronauta Europejskiej Agencji Kosmicznej, odbył 8-godzinny spacer w otwartej przestrzeni kosmicznej (tzw. spacewalk). Nicollier podczas swojej kariery spędził w kosmosie łącznie 42 dni, 12 godzin i 5 minut. Dzisiaj ma 74 lata.


Źródła:

https://www.nzz.ch/wochenende/schwerpunkt/mondlandung-die-schweiz-fliegt-zum-mond-ld.1487932

Schweizer Technik auf dem Mond

https://www.nasa.gov/feature/the-making-of-the-apollo-11-mission-patch

https://www.blick.ch/news/wirtschaft/berner-sonnensegel-schlaegt-ami-flagge-so-viel-schweiz-steckt-in-der-mondlandung-id15421528.html

https://www.omegawatches.com/watches/speedmaster/moonwatch/apollo-11-50th-anniversary/product

https://www.blick.ch/news/schweiz/schweizer-jugendliche-simulierten-1970-einen-mondflug-die-astronauten-von-gretzenbach-id15421506.html

https://en.wikipedia.org/wiki/Claude_Nicollier