Najbardziej znienawidzona kobieta w Szwajcarii

web-ren_3512.jpg

Urodziła się w Bernie, ale dzieciństwo spędziła na Sardynii. Fot. Schweizer Illustrierte

Aktywistka, która nigdy nie ma czasu. Feministka od stóp do głów. Socjalistka z krwi i kości. Dumna idealistka. Antynacjonalistka z przekonania, antykapitalistka z rozsądku. Prawdziwa lewaczka i utopistka z pociągiem do polityki. Tamara Funiciello – głos szwajcarskich Młodych Socjalistów (Juso), naczelna feministka kraju, zmora „prawdziwych Szwajcarów” z SVP, tych, którzy wierzą, że chciwość jest dobra oraz każdego, komu zajdzie za skórę. A w tym akurat jest niezła.

Rocznik 1990. Urodzona w Bernie, dzieciństwo spędza na Sardynii, wychowywana przez mamę sklepową i ojca pracownika fabryki. Wie, co to ciężka praca i trudy emigracji. Kiedy rodzina wraca do Szwajcarii, ojczyzny matki, Tamara musi się nauczyć berneńskiego dialektu i przystosować do helweckiej mentalności. Z włoskim temperamentem nie zawsze jest to łatwe.

Nie jest grzeczną dziewczynką. W szkole bywa pyskata, zwraca uwagę nauczycielom, kiedy traktują sprawy stereotypowo i jednostronnie. Waleczność ma we krwi. Mówi, że to matka nauczyła ją, jak się sprzeciwiać i dążyć do celu. Przykład. Trenuje hokej na trawie. Chce być bramkarką, ale mówią jej, że jest za niska. Niemożliwe? Nie dla Tamary. Zdobywa złoty medal w mistrzostwach kraju. Na bramce.

Choć pochodzi z rodziny robotniczej, wybiera drogę akademicką. Studiuje historię i nauki społeczne, jednocześnie dorabiając w call center. Potem wiąże się zawodowo z Unią – organizacją zrzeszającą szwajcarskie związki zawodowe. Bliska jest jej walka o prawa pracowników, kobiet, migrantów. To dlatego angażuje się w politykę. Młodzieżówka szwajcarskich socjaldemokratów jest naturalnym wyborem.

1495277_450603275041424_1532517187_o

Moje ciało, mój wybór. Prowokacja to środek do politycznych celów. Fot. tamarafuniciello.ch

W swoim programie politycznym, który prowokacyjnie nazwała WTF, czyli Wähle Tamara Funiciello (wybierz Tamarę Funiciello), wzywa do zmiany tego, co ją wkurza. „Chcę mówić głośno, że to nie ludzie z innym kolorem paszportu są winni niskich płac i wysokich czynszów, ale pracodawcy i właściciele nieruchomości. Chcę żyć w społeczeństwie, gdzie rasizm, seksizm i homofobia są potępiane. Chcę świata, w którym każdy ma równe szanse, niezależnie od pochodzenia, płci czy rodziny, z jakiej pochodzi. I chcę tego teraz”. Nierealne? Nie dla Tamary. W 2016 zostaje przewodniczącą Juso. Oprócz tego zasiada w radzie miasta Berno oraz jest wiceprzewodniczącą Socjaldemokratycznej Partii Szwajcarii.

W konserwatywnej Szwajcarii każde jej działanie uznawane jest za prowokację. Bez stanika zachęca do udziału w marszu kobiet i występuje na na plakatach kampanii społecznej „Moje ciało, mój wybór”. Nagość jest dla niej środkiem w walce o polityczne cele, a ponieważ nie ma figury modelki, nie wszystkim się to podoba. Polityk prawicowej, antyimigranckiej partii SVP (Szwajcarska Partia Ludowa) publicznie wyśmiewa jej wygląd, porównując ją do Bibendum – ludzika reklamującego opony Michelin.

Tamara ma to gdzieś. Ma 1,52 m wzrostu i niewyparzony język. Choć kocha pandy, to lepiej z nią nie zadzierać. Kiedy w zeszłym roku przeciwnicy aborcji organizują pod parlamentem w Bernie marsz życia, Funiciello występuje z wnioskiem o kontrdemonstrację zwolenników wolnego wyboru. Policja jednak nie wyraża na to zgody. „To bezczelność. Totalne pogwałcenie praw człowieka. Jeśli tym ludziom się wydaje, że mogą decydować o naszych ciałach, to chyba wciąż żyją w średniowieczu” – komentowała wówczas szefowa Juso. Kto nie jest z nią, ten jest przeciwko niej.

35_funiciello-980x632

Uwaga, ona ma broń. Fot. tageswoche.ch

Ostatni skandal z jej udziałem wylał się nawet poza Szwajcarię, a Tamara została okrzyknięta najbardziej znienawidzoną kobietą w kraju. Poszło o piosenkę, letni hit berneńskiego zespołu Lo&Leduc pod niewinnie brzmiącym tytułem „079”. W banalnym tekście, w którym chłopak stara się wyciągnąć od dziewczyny jej numer telefonu, Funiciello doszukała się źródeł ważnego problemu, jakim jest przemoc wobec kobiet. Nie znaczy nie, nawet jeśli chodzi o pozornie niegroźne nagabywanie na imprezie.

Wyjaśnienia, że nie chodzi o krytykę muzyków, lecz zwrócenie uwagę na pewne zjawisko społeczne nic nie dają. Hejt na Tamarę uderza przez wszystkie możliwe kanały. Seksistowskie żarty, wyzwiska, a nawet grożenie śmiercią. Jej numer telefonu krąży w sieci. W mediach społecznościowych wrze, a w gazecie „Schaffhauser Nachrichten” ukazuje się karykatura wściekłej Funiciello, wymachującej stanikiem nad chłopcami z zespołu i pytającej, dlaczego właściwie nie zadzwonili do niej. Wyjątkowo niesmaczny żart.

„W tym kraju można dyskutować na każdy nawet najbardziej absurdalny temat, dopóki nie krytykuje się mężczyzn i tego, co robią kobietom” – mówi Tamara i zapewnia, że nie zamierza – ja sugeruje jej wielu – stulić pyska. W patriarchalnym społeczeństwie walczy z seksizmem. W kraju bankierów dąży do opodatkowania zysków kapitałowych. Wbrew antyimigranckim nastrojom, broni praw cudzoziemców i chce dać im głos. Kobieta, migrantka, lewaczka, która mówi, to, co myśli. W Szwajcarii to mieszanka wybuchowa. Polityczni przeciwnicy nazywają ją populistką, histeryczką i egoistką, która przed oczami ma tylko jeden cel: stołek w parlamencie.

Funiciello nie ukrywa, że chciałaby do Rady Narodu. Gdyby udało jej się to już po wyborach w tym roku, byłaby jedną z niewielu kobiet przed 30-tką na tak wysokim politycznym szczeblu w Szwajcarii. Niemożliwe? Nie dla Tamary.

8 myśli w temacie “Najbardziej znienawidzona kobieta w Szwajcarii

  1. Taki kontent trzeba oznaczac 18+ i nie po jedzeniu, co za paskudny pasztet, jest mi Pani winna klawiature do komputera, bo sie zwymiotowalem.

    Polubienie

    • Jeśli brzydki człowiek coś przekazuje – bzdurę lub nie, to jego przekaz jest tak samo ważniejszy od jego wyglądu, jak w przypadku ładnego człowieka. I jeśli myślisz inaczej, to cieszę się, że nie rządzisz się moimi pieniędzmi.

      Polubienie

      • Nie dolaczam. Zauwazylem tylko ze feministki – coz – wyjatkowo szpetne sa. Czyzby jakies kompleksy trzeba bylo odreagowac?
        Dodajmy do tego obnazanie sie – coz – dawniej bylo to schorzenie z grupy diagnoz na F – ekshibicjonizm – ale dzis jestesmy trendy i nowoczesni – dzis do zaburzen psychiatrycznych dorabiajmy idologie wyzszego rzedu. A coz – satyra ma racje – dlaczego nikt nie chce od niej numeru telefonu to chyba widac i tlumaczyc nie trzeba. Zawsze jednak mozna szukac problemu tam gdzie go nie ma.

        Dodatkowo – dyskutujmy z faktami a nie o wygladzie, de gustibus non disputandum est – wiec co owa Pani chce zrobic. Zauwazmy ze chce do koryta sie dopchac, by realizowac swe urojenia lewacko-socjalistyczne. Kochajmy wszystkich usländerow – ale za swoje – Pani Tamara chce jednak zrec z koryta, a pieniadze wydawac nie swoje. Pieniadze chce wydawac Pani Agnieszki Kaminskiej, Pana Skoczowskiego i innych w imie realizacji jej urojen i jeszcze sie najesc przy okazji.

        Popatrzmy na fakty. Wyglada oblesnie, gada glupio – rozumiem ze hejtem jest mowienie o faktach. Hejt. Gownoburza, Trzeba powiedziec ze jest Miss Helvetia 2019-2029, jej wskaznik BMI to 17, wymiary 90-60-90 a najlepiej dozywotnio i przelewac jej na konto miesiecznie najlepiej 5000CHF. Wtedy jest ok. Wszystko inne jest parszywym hejtem. Nie wspominawszy ze pakowanie sie do polityki czy jako powiedzmy influencer, showman czy jakies celebryctwo z krytyka i hejtem sie wiaze. To tak jakby oczekiwac, ze na OIOMIE nikt nie umrze a kazda reanimacja bedzie super…

        A podobno prawdziwa cnota krytyk sie nie boi.

        Polubienie

  2. Tak a propos poprawnosci merytorycznej artykulu – pragne zauwazyc ze w artykule pisze Pani nieprawde. Numer tej zaburzonej emocjonalnie kobiety wcale nie krazy w sieci. Sama go publikuje – narcyzm i ekshibicjonizm potrzebuje atencji, potrzebuje tzw. prowokacji.

    najgorsze co moze spotkac tak zaburzone osoby to ignorancja ich patologicznych zachowan i obojetnosc. Numer nie krazy w sieci, jest celowo i rozmyslnie opublikowany celem wzbudzenia zainteresowania. Kazdy orze jak moze – jak nikt nie zapyta o numer telefonu to trzeba podstepem to zrobic.

    Polubienie

    • Publikowanie własnego numeru telefonu w sieci – prowokacja, patologia, dowód na ekshibicjonizm i zaburzenia emocjonalne. Pewnie Pan nie wie, ale w Szwajcarii niemal na każdej oficjalnej stronie politycy podają kontakt do siebie i tak – o zgrozo! – również numer telefonu.

      Polubienie

      • Proszę nie robić murwy z logiki. Czy któryś z polityków płacze, że ma stalkingi I inne bzdury? Nie, a dlaczego? Który numer telefonu podaję i kto ten numer obsluguje? Asystentka lub sekretarka. Ile karykatur Pana od SVP było i nie płakał.

        Czy któryś z polityków robi pseudointelektualne happeningi machajac bielizna? Nie, bo nie musi.

        Atencje wzbudza się intelektem. A skoro to brak to musi być performance. No cóż, mnie jakoś nie dziwi że od nowej Tematy nikt nie chce numeru telefonu. Brak czegoś mądrego do powiedzenia, brak wyglądu,empatii, zwykle prostactwo, no to pokażmy cycki będąc mało urodziwa,aby dorobić do tego ideologie. Ten temat zawsze się sprzedaje, skandalistka 1,52metra. No próbuje zaistnieć jak inaczej nie potrafi a jej miejsce jest w ambulatoryjnej opiece UPD Bern.

        Podkreślam. Prawdziwa cnota krytyki się nie boi. Szwajcarzy są jacy są ale jeszcze nie zdurnieli. Zjawisko to jest traktowane jak powinno być traktowane. Czyli że współczuciem. Chorób się nie wybiera.

        Polubienie

      • swoja droga poswiecilem 5 minut zycia i wszedlem na forum juso. Tam same mizoandryczne wysrywy, statystyki z dupy wziete i nienawisc do wszystkiego co wiaze sie z plcia meska. Coz, ciekawe dlaczego. lINK TUTAJ https://www.juso.ch/blog/2018/11/15/echte-maenner-weinen-nicht/ – powiedzmy sobie ze nie ten glupi co wymysla a ten glupi co komentuje wiec nie skomentuje tegoz bowiem nie ma czego komentowac nawet.

        Zeby nie bylo jeden z najciekawszych artykulow podpisany jest u gory przez Baumgartner a na dole przez owe zjawisko psychiatryczne. No coz – nie bez powodu nikt od nich nie chce telefonu.

        W latach dawnych pokazywano w cyrkach ludzi kalekich, dzis kalecy pchaja sie na swiecznik – no i trzeba o pewnych rzeczach mowic tylko dobrze, kazda krytyka czy poddanie czegos w watpliwosc jest parszywym hejtem.

        Napomne tylko ze gdyby jakies stowarzyszenie inceli napisalo artykul o kobietach w tym tonie to ryk srodowisk feminazistowskich bylby od Alaski po Lizbone.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s