Dyniowa kraina

– Mam ochotę na zupę dyniową – myślę sobie. – O to dobrze się składa, bo mamy tu niedaleko dyniową farmę – mówi Thomas. – Naprawdę?! Jedziemy! Dwadzieścia minut samochodem na południe od Winterthur, w Seegraben nad jeziorem Pfaffikersee leży sobie Junker Farm. Rosną tu różne owoce i warzywa, ale w sezonie przedhalloweenowym największą atrakcją są dynie. Jest niedziela, więc farma jest pełna dzieciaków skrobiących oczy pomarańczowym kulom. Oprócz warsztatów skrobania, można tu obejrzeć dyniowe rzeźby, zjeść dyniowe dania w restauracji, napić się się soku świeżo wyciśniętego z wielkiej wyciskarki jabłek, kupić dziesiątki rodzajów dyni (nawet nie wiedziałam, że niektóre nadają się tylko do dekoracji, bo są trujące), a także powidła, olej i.. prosecco (!) z dyni. A dookoła sielsko-anielsko: zwierzątka, domki, jezioro i góry, do tego słońce i dwadzieścia parę stopni ciepła w powietrzu, ach.. pięknie :) W drodze powrotnej, niedaleko domu odkryłam łąkę ze słonecznikami i innymi kwiatkami, a przy niej cennik. Można narwać sobie samemu kwiatków, a pięniądze wrzucić do puszki. I wszyscy karnie wrzucają. Takie rzeczy tylko w Szwajcarii ;)

Jedna myśl w temacie “Dyniowa kraina

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s